Pakt Ribbentrop-Mołotow
W roku 1939 okazało się, że III Rzesza na swój kolejny cel wybrała Polskę. To dla Rosjan było bardzo, bardzo korzystne - oznaczało bowiem, że w ewentualnej walce z Hitlerem nie będzie już osamotniona. Zwłaszcza, że Polsce gwarancji pomocy udzieliła Wielka Brytania. ZSRR miało więc świadomość, że ewentualny konflikt z Hitlerem postawi przeciw Niemcom nie jedno, lecz przynajmniej kilka państw. To dało Hitlerowi do myślenia. Rosjanie już od dawna dawali mu do zrozumienia, że są chętni do poprawy wzajemnych stosunków - i, faktycznie, byli. Hitler uznał w końcu koncepcję sojuszu niemiecko-radzieckiego za korzystną i doszło do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, który stanowił dla całej Europy - a przede wszystkim dla Polski - prawdziwy szok. Był bowiem dowodem na to, że ogólnoeuropejski konflikt jest już w zasadzie przesądzony. Pozostawało tylko czekać. Niemcy pierwotnie planowali agresję na Polskę 26 sierpnia, w końcu jednak - w związku z udzieleniem gwarancji wsparcia Polaków przez Brytyjczyków - przesunęli ją na 1 września. Wtedy to właśnie wybuchła II wojna światowa, w której Związek Radziecki miał przez półtora roku z hakiem walczyć po stronie hitlerowskich Niemiec.